fbpx

blog

DLA DWOJGA

Związek bez złości, czyli ABCD uśmiechu w relacji

Wrz 8, 2020 | Rozwój związku

Czy można dbać o relację tak, by zawsze z radością wracać do domu i z uśmiechem na twarzy kłaść się wieczorem do łóżka?

 

Nie ma jednego złotego środka,

 

ale poniższe 4 zasady mają w sobie potencjał wyzwalania pozytywnych emocji w związku i relacji dwojga ludzi.

Spróbujesz?

 

Niezliczona ilość poradników i ekspertów radzi co zrobić, by dobrze nam się żyło. Wszystko jest łatwe i przyjemne na papierze, ale gdy zderzymy się z codziennością, bywa znacznie mniej różowo.

Mam z tym problem o tyle, że nie jesteśmy zaprogramowanymi robotami, a ludźmi pełnymi wad, ograniczeń i chwilowych nastrojów. Czasem mamy wszystkiego dosyć, czasami potrzebujemy wyżyć się za swoje niepowodzenia. Reguły nie działają, gdy emocje biorą górę.

 

Co z tym zrobić?

 

Zaakceptować!

 

A – Akceptuj różnice i spory

 

Świetnie mówi się o tolerancji wtedy, gdy potrzeba zaakceptowania czegoś odmiennego nie dotyczy nas samych. Znacznie trudniej zgodzić się na coś, co nas dotyka bezpośrednio i z czym nie czujemy się dobrze.

Czyż nie wydaje się być oczywistym, że wszyscy powinni widzieć świat tak, jak my?

Nie widzą? No tak, w końcu nie każdy jest taki bystry, inteligentny i doświadczony jak ja… Muszę mu wytłumaczyć dlaczego nie ma racji – może wreszcie zrozumie swój błąd i pojmie właściwy tok rozumowania.

Czyżby?

 

Takie myślenie jest pierwszym krokiem do porażki w relacji.

 

Każdy z nas widzi świat inaczej, każdy ma inne potrzeby. I nie ma w tym nic złego tak długo, jak długo nie wpływa to negatywnie na innych.

Truizm – pewnie, że tak. Niestety za tym truizmem stoi większość konfliktów.

 

Spróbuj spojrzeć na świat oczami drugiej osoby!

 

Nie po to, by porzucić swój punkt widzenia, ale po to, by poznać inny.

Masz szansę zobaczyć odmienne emocje i potrzeby. Masz szansę zobaczyć także siebie z drugiej strony. I być może zamiast świadomej, pewnej siebie osoby głoszącej jedyną słuszną prawdę, zobaczysz na przykład zapatrzonego w siebie egoistę, albo kogoś szukającego za wszelką cenę akceptacji u innych. Może zaboleć, ale może też wyzwolić. Takie doświadczenie jest jak wyrzucenie ze strefy komfortu po to, by zobaczyć z zewnątrz pełniejszy i ciekawszy świat.

A gdy już tam będziesz, spójrz raz jeszcze na siebie i swoją ukochaną osobę. Różnicie się? Jasne, że tak. I to jest właśnie piękne i pociągające. Zaakceptuj różnorodność. Zrozum odmienność potrzeb. Staraj się do nich dostosować na tyle, na ile nie stoją w sprzeczności z Twoimi. A gdy granica zostanie osiągnięta, po prostu zaakceptuj odmienność. Z wdzięcznością, że świat jest taki kolorowy.

 

Zupełnie ciekawie robi się, gdy pochylimy się nad różnorodnością w sypialni.

 

Tam to się dopiero dzieje… Może dziać się bardzo źle, gdy jedna strona wymusza na drugiej aktywności na które tamta nie ma ochoty. Może dziać się też bardzo dobrze, gdy odmienność jest inspiracją do wspólnego odkrywania nowych poziomów przyjemności. Temat jest warty szczególnej uwagi – obiecuję, że wkrótce poświęcę mu oddzielny wpis…

Na koniec naszego „A” chciałbym wspomnieć o sporach – umiejętność prowadzenia sporu, czyli po prostu umiejętność kłócenia się ze sobą, to ważna i niełatwa sprawa. Nie chciałbym traktować tego tematu po macoszemu, więc i w tym przypadku obiecuję, że wrócę do niego w najbliższym czasie i przedstawię Ci mój sposób na inteligentną kłótnię.

 

B – bądź obok

 

Co różni kochanka, partnera i przyjaciela? Jestem bardzo ciekawy Twojego zdania. Podziel się nim, jeżeli tylko masz ochotę.

Niestety w tym momencie nie znam go, więc pozwól, że przedstawię swoje. Kochanek dba o sferę intymną. Przyjaciel jest towarzyszem i oparciem w codzienności. Partner powinien łączyć obie te cechy.

 

„Bądź obok” odnosi się do przyjacielskiego wsparcia w relacji.

 

Czy to ważne?

To bardzo ważne!

Odpowiedz sobie na dwa pytania:

  1. Czy każdego dnia masz potrzebę spędzenia wieczoru w gorącym kochankiem/kochanką?
  2. Czy każdego dnia masz potrzebę czuć wsparcie, mieć z kim pogadać, wiedzieć, że jest ktoś, komu na Tobie zależy i na kogo możesz liczyć?

Jeżeli w pierwszym pytaniu Twoja odpowiedź brzmi tak, to zazdroszczę, ale muszę Cię poinformować, że jesteś w mniejszości.

 

Większość nie uprawia seksu każdego dnia…

 

Zauważ, że zazwyczaj to drugie jest ważniejsze. Nie, żeby pierwsze było nieważne, ale jednak…

W ludzkiej naturze jest życie w gromadzie. Gromada daje siłę i służy wsparciem. Dzisiaj gromadą najczęściej jest… nasza druga połowa.

Dlatego tak ważne jest, by:

  • Być uważnym na druga osobę – wykazać odrobinę empatii i reagować odpowiednim wsparciem, ale również bliskością, dotykiem, czułością
  • Być zaangażowanym – nie tylko w obowiązki domowe i rodzicielskie, ale przede wszystkim w relację emocjonalną, wspólne aktywności, wspólne pasje, wspólną namiętność (element nie do końca typowy dla przyjaciół, ale partner może być przecież bardziej wielofunkcyjny niż przyjaciel…), wreszcie wspólne poszukiwanie nowych przygód i wyzwań
  • Pomagać – oczywista oczywistość; po to jesteśmy ze sobą, by się wspierać; jeżeli ktoś tego nie rozumie, to ma poważny problem ze sobą i nie rozróżnia przyjaźni od wykorzystywania
  • Dzielić się – tym, co mamy i tym, czego nie mamy; dzielić się zarówno sukcesami i posiadanymi dobrami materialnymi, jak również goryczą porażek i niedostatkiem. To daje siłę.

 

C – codziennie dziel się w związku miłością

 

Miłość jest szerokim pojęciem, nawet, jeżeli skupimy się wyłącznie na miłości partnerskiej. Nie chcę pisać Ci romantycznych frazesów, więc podsumuję miłość w pięciu słowach:

  • Szacunek
  • Szczerość
  • Wdzięczność
  • Lojalność
  • Namiętność

Co o tym sądzisz? Oczywiście jest to spore uproszczenie, ale jestem przekonany, że te 5 elementów daje solidne podwaliny pod prawdziwą miłość. Nie taką na chwilę, ale taką dojrzałą i trwałą.

 

Szacunek, którego oczekujemy w relacji od ukochanej osoby powinien być tym, co jej dajemy każdego dnia.

 

Szczerość to podstawa relacji i trwałego związku. Szczerość to nie tylko umiejętność przyznania się do błędu (choć niektórzy mówią, że do zdrady nie warto się przyznawać…), ale przede wszystkim szczere i otwarte komunikowanie potrzeb oraz ustalanie wspólnych zasad. Ten temat także rozwinę w niedalekiej przyszłości, ponieważ brak wspólnie ustalonych zasad i granic jest jedną z większych bolączek we współczesnych relacjach. Śledź mojego bloga…

Wdzięczność zbliża. Szczere docenienie przysługi powoduje, że aż chce się ponownie pomagać. To niezwykle cenna rzecz.

Lojalność wzmacnia związek i pozwala wierzyć, że zawsze za nami jest ktoś, kto nas wesprze w potrzebie. Podobnie jak wdzięczność, mocna rzecz.

 

Namiętność w związku – czy trzeba ją jakkolwiek reklamować?

 

Z pewnością nie… Chciałem tylko dodać, że o ile namiętność jest super, o tyle jej brak może być dużym problemem. Dlaczego? Ponieważ nie ma silnego, trwałego związku bez bliskości cielesnej. Bez pożądania, bez dążenia do zatracenia się w sobie. To niezwykle ważne, by poza racjonalnością i przyjaźnią istniał mistyczny łącznik ciał i dusz.

 

D – dbaj o odmienność w relacji

 

Na początku znajomości zakochani dążą najczęściej do całkowitego zatracenia się w sobie. Na jakiś czas jest to niezwykle przyjemne, ale w dłuższej perspektywie bardzo szkodliwe. Każdy z nas jest inny i o tą inność trzeba dbać. Bo czy nie było tak, że zakochaliśmy się kiedyś w cudownej, FASCYNUJĄCEJ osobie? Fascynacja wynika z odmienności.

 

Jak zapewnić sobie zdrowy balans między odmiennością a relacją?

 

Trzema prostymi elementami:

  • Prywatnością
  • Indywidualnością
  • Granicami

Zadbaj z partnerem o indywidualną przestrzeń dla każdego z Was. Nie możecie wszystkiego robić razem. Tak, jak małe dziecko chce zawsze być z mamą, tak dorosły zawsze potrzebuje własnej przestrzeni. Do odpoczynku, przemyśleń i rozwoju.

Przypomnij sobie początek tego wpisu: A – akceptuj różnice i spory. Każdy jest inny i to jest piękne. Utrzymuj indywidualność: własne pasje, aktywności, własnych znajomych. Wszystko to jest OK. Wyjście na kawę z dawną sympatią też może być OK (jeżeli znajduje się wewnątrz ustalonych granic).

 

Granice i wynikające z nich zaufanie, to duże wyzwanie i zarazem ogromna pomoc dla związku.

 

Zadam Ci dwa pytania:

  1. Jak bardzo ufasz swojemu partnerowi/ partnerce?
  2. Z czego wynika takie a nie inne zaufanie?

Jeżeli macie te tematy poukładane, to super. Jeżeli nie, to wiem ile krwi mogą napsuć.

 

Wyobraź sobie, o ile prostsze byłoby życie, gdyby każda z osób w związku jasno wyraziła swoje potrzeby odnośnie niezależności i wolności (także w sferze intymnej) oraz granice, których przestrzegania oczekuje.

 

Taka rozmowa wymaga dojrzałości i powinna być cyklicznie powtarzana, ale z drugiej strony daje szansę na wspólne wynegocjowanie jasnego układu. Chcesz czasem spotykać się na kawę ze swoimi byłymi? Nie mam z tym problemu, ale chcę o tym wiedzieć. Masz ochotę oglądać porno? OK, ale róbmy to razem. I tak dalej…

Oczywiście, nie ma gwarancji, że granice nigdy nie zostaną przekroczone. Ale przynajmniej jest jasność, gdzie się znajdują i z czego wynikają. A to już dużo zmienia.

 

Co sadzisz o moim ABCD? Masz swoje sposoby na szczęśliwy związek? Jeżeli tak, podziel się nimi proszę. Może pomogą innym odzyskać radość.

 

Jako rodzice dajemy przykład naszym dzieciom.

 

Pamiętajmy, by dawać im dobry wzorzec relacji między dorosłymi. To ich drogowskaz na dorosłe życie, a nasz wkład w ich przyszłe szczęście…

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments