fbpx

blog

DLA DWOJGA

Dwie połówki

Mar 17, 2020 | Zaangażowanie

Zanim się poznaliście, każde z Was było w pełni osobnym, autonomicznym bytem. Oczywiście w przypadku każdej osoby występowały relacje z rodziną, relacje ze środowiskiem itd. Były to jednak relacje mniej lub bardziej wymuszone przez otoczenie i różne uwarunkowania. Od każdego z Was natomiast zależało czy i w jakim zakresie zechcecie zbliżyć się intymnie do innych osób.

Z chwilą zainteresowania się sobą nawzajem wiele się zmieniło. Staliście się z czasem związkiem dwóch osób.

 

Osób, które w mniejszym lub większym stopniu uwspólniły:

  • Swoje codzienne czynności,
  • Sposoby spędzania wolnego czasu,
  • Zainteresowania,
  • Znajomych,
  • Pieniądze,

A może nawet myśli i skojarzenia (czy nie doświadczyliście nigdy sytuacji w której reagujecie tym samym słowem na konkretne wydarzenie?). Byliście prawie jak dwie połówki.

Dzieje się tak, ponieważ wspomniane dwa osobne byty zaczynają funkcjonować we wspólnym otoczeniu i stopniowo zaczynają posiadać części wspólne swojego świata.

Jest to naturalna konsekwencja zakochania…

Jednak bliskość, która na początku zachwyca, z czasem może stać się ograniczeniem.

Z czego to wynika?

Niektóre pary integrują się tak bardzo (jak dwie połówki!), że ich zewnętrzna autonomia staje się mniejsza niż część wspólna świata, a samo wspólne otoczenie (na przykład krąg znajomych) też kurczy się coraz bardziej.

Taka sytuacja prowadzi to tego, że osoby które są bardzo blisko siebie i spędzają ze sobą mnóstwo czasu nie mają przestrzeni do dobrych relacji intymnych. Po prostu nie znajdują nowych bodźców w ich ograniczonym, zamkniętym świecie. Nie są w stanie niczym się zaskoczyć. Nie potrafią spojrzeć na siebie z nowej perspektywy.

 

Konieczność zmian

 

Tak jak wiele innych rzeczy we wszechświecie, związek powinien podlegać ciągłym zmianom. Oznacza to, że jeżeli dzisiaj jesteśmy blisko i nam z tym dobrze, to prawdopodobnie jutro, za tydzień czy za miesiąc będziemy potrzebowali odreagowania i większej przestrzeni. Po to by mieć czas na własny, osobny byt, realizację własnych potrzeb i zainteresowań. Także po to, by partner mógł zobaczyć w nas niezależną, interesującą osobę. Uzyskując tę przestrzeń, z czasem zatęsknimy ponownie za większą bliskością i ściślejszą relacją.

Po pewnym czasie następuje przesycenie i potrzeba uzyskania większej własnej przestrzeni

Po czasie większej autonomii i oddalenia wraca świeże spojrzenie, tęsknota i ponowna potrzeba bliskości

I znowu zaczynamy poszukiwać powietrza by w przyszłości lepiej rozpalić związek

I tak dalej, i tak dalej…

 

Jest niezwykle ważne by zmieniać dystans.

 

By móc zrobić coś dla siebie i zatęsknić. By móc spojrzeć na partnera i na to jak atrakcyjnie wygląda, jak atrakcyjnie się zachowuje i jak jest odbierany przez inne osoby z otoczenia.

Miłość do drugiej osoby pcha nas do bliskości, neutralizacji napięć, zaopiekowania się i dbania o dobrostan. To bardzo ważne, ale …

W pożądaniu pragniemy spotkać kogoś, kto nas zachwyci swoją atrakcyjnością i tajemniczością. Kogoś, kto będzie gwarantem nowych, wspaniałych emocji i doznań. Pragniemy spotkać zmysłowego Kochanka/Kochankę. Tak więc, jeżeli dwie połówki, to… różnych owoców.

 

Esther Perel na swoim wystąpieniu podczas TED mówiła,

 

Że wyniki jej badań realizowanych w ponad 20 krajach jasno wskazują, że partner jest najbardziej pociągający gdy:

  • Wrócił po okresie nieobecności i rozłąki, podczas której był czas na wykreowanie w wyobraźni wizji partnera i osadzenie ich w poczuciu tęsknoty i oczekiwania,

  • Można go obserwować gdy robi coś, co jest jego pasją, w czym realizuje się z radością, zaangażowaniem i pewnością siebie, roztaczając dookoła wewnętrzną siłę.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments